Naciąg pasa na poważnie.

Awatar użytkownika
JAROLPH
Posty: 161
Rejestracja: ndz paź 10, 2021
Miejscowość: Drezdenko
Motocykl: VN1700 Voyager

Naciąg pasa na poważnie.

Post autor: JAROLPH » sob lut 24, 2024

Cześć.
Jestem po przerobieniu tematu naciągu pasa na poważnie, tematów o podobnej tematyce bez liku, ale żaden jakoś nie zagłębia się ponad to co mówi serwisówka, więc postanowiłem założyć nowy.
W serwisówce jest podane - naciąg pasa powinien wynosić 2 - 4,5 mm przy obciążeniu 4,5kg na kole uniesionym.
Nigdy tym się specjalnie nie zajmowałem, pas był napięty na oko, a koło ustawione na znaki, i było ok

Jednak po zmianie łożyska postanowiłem robić wszystko zgodnie z serwisówką. Niestety parametry napięcia pasa podane w manualu nie są realne.
Dziś jest ładna pogoda, i poświęciłem temu pół dnia, od ustawienia pasa na 2 mm do nawet 5,5, za każdym razem test na drodze. Wyniki są druzgocące dla ustawień zgodnie z manualem. O ile ustawienie na 2 mm jest nie realne, bo pas po opuszczeniu motocykla, i obciążeniu jest napięty jak baranie jaja, i można coś rozjebać na pieście, lub na przednim kole pasowym, o tyle ustawienia na 4,5mm pozostawiają jakiś dziwny dźwięk, pod tytułem dziwne wycie, czy gwizd.
Nie dawało mi to spokoju, zacząłem czytać serwisówki innych motocykli, np HD podaję - 7,5 mm, więc i tą próbę podjąłem, iiii?
Niebo lepiej, ale najlepszy efekt?
10 mm.
Od dziś wożę ze sobą przyrząd do mierzenia naciągu pasa, i jak tylko spotkam kolegę na moto vn1700, to poproszę żeby pokazał mi jaki naciąg ma, żeby upewnić się jak naprawdę sprawa wygląda.
Na tą chwilę nikt już mnie nie przekona, że naciąg pasa w VN 1700 musi wynosić między 2 a 4,5 mm, przy odpowiedniej sile nacisku, i odpowiednim kącie odczytywania skali przyrządu.
Live free or die
Komar, Romet, Ogar, WSK, ETZ250, CZ350, ZZR1100, HAYABUSA, CBR1100, VN 1500 NOMAD, ST1300, VN1700 VOYAGER

Awatar użytkownika
Tex66
Posty: 1232
Rejestracja: pt paź 07, 2016
Miejscowość: Mazowsze
Motocykl: Kawasaki VN 2000 Lokomotywa
VROC: 0

Re: Naciąg pasa na poważnie.

Post autor: Tex66 » pn lut 26, 2024

Takie Twoje prawo, możesz ustawić sobie naciąg pasa według własnego uznania i jak uważasz za stosowne i nikomu nic do tego.

Tu coś z jednego postu angielskojęzycznego (USA) z Forum VN 1700 (jest kilka Forów z VN -ami 1700).
Kolega w swoim VN 1700 Nomad ustawił sobie naciąg pasa jak w Harley Davidson Sportster 1200 z 2003 roku bo ktoś mu tak poradził, że tak będzie lepiej.
Posłuchał tego kogoś, ale za jakiś czas w tym samym poście pochwalił się efektami takiego ustawienia pasa.
Jak spojrzysz na pierwsze zdjęcie, to po numerze katalogowym pasa napędowego widać że jest to VN 1700, drugie zdjęcie to już finalny obraz ustawienia ugięcia pasa na ± 9,6 mm pod działaniem siły 45N.

Obrazek

Obrazek

W załączeniu strona 151 z Instrukcji Serwisowej Harley Davidson Sportster (XL XLH) z roczników 1991-2003.
Obrazek

Na końcu zdjęcia uszkodzeń pasa napędowego, są to zdjęcia z jednej z wielu z oficjalnych stron Gates‘a w części (jedna z zakładek) dotyczącej pasów napędowych i ewentualnych uszkodzeń. Strona online w języku angielskim ale materiały pozyskane i opisy w języku polskim. Całe zdjęcie to 0,5m x 1m, tu tak tylko poglądowo i dlatego zmniejszone 30-sto krotnie.
Drugie od góry po lewej to nieprawidłowy naciąg pasa, zbyt mały lub za duży naciąg pasa – zęby są ścinane.

Obrazek

Ale jak napisałem wcześniej, każdy ma prawo i może ustawić sobie naciąg pasa według własnego uznania i jak uważa za stosowne i nikomu (NIKOMU) nic do tego.
Powodzenia
Tex66

Awatar użytkownika
artix
Posty: 1207
Rejestracja: wt cze 05, 2018
Miejscowość: Inowrocław
Motocykl: VN2k, HD FLHTK
VROC: 38561

Re: Naciąg pasa na poważnie.

Post autor: artix » pn lut 26, 2024

Naciąg pasa w Vaquero, to 5mm podobnie będzie w Voyager. Już kiedyś napisałem, że serwisówką serwisówką, a motocykl motocyklowi nie równy, czyli czasami trzeba lekko skorygować ustawienia, ale nie do przesady. W HD są spore luzy na pasach i nic się z nimi nie dzieje, co nie oznacza, że to samo sprawdzi się w japońcach. W Electra bez podnoszenia moto do góry, mam z 10mm luzu i jest malina. Podnosisz koło, zaznaczasz położenie pasa na lewym brzegu osłony pasa, w miejscu okienka przyrząd z właściwym naciskiem, znowu zaznaczasz położenie pasa (lewa krawędź osłony), jeżeli masz 5-6mm, to dokręcasz koło i musi grać. Zrób także pomiar w innym położeniu tylnego koła, przekręć o powiedzmy 100 stopni i sprawdź naciąg. O osiowaniu koła nie wspominam, bo to podstawa. Regulacje tylko na zimnym pasie, po jeździe próbnej wszystko musi wrócić do temperatury otoczenia.

Awatar użytkownika
JAROLPH
Posty: 161
Rejestracja: ndz paź 10, 2021
Miejscowość: Drezdenko
Motocykl: VN1700 Voyager

Re: Naciąg pasa na poważnie.

Post autor: JAROLPH » wt lut 27, 2024

Oczywiście właśnie tak ustawiałem pas, a koło obracałem nie co 100 stopni, a co 10, miałem czas to sprawdzałem wszystko, po każdym ruszeniu koła wartość naciągu była taka sama.
W serwisówce jest napisane od 2mm do 4,5 mm.
Tak jest napisane. Nie 5, nie 7 a od 2mm
Panowie, jeżeli ustawienie 2 mm zdaniem instrukcji jest jak najbardziej prawidłowe, to powinno wszystko hulać.
Nie jestem techniczną nogą, i wiem że ustawienie 2 mm na kole uniesionym, w krótkim, ale to bardzo krótkim czasie doprowadzi do uszkodzenia pasa lub łożyska, nie wspominając już komforcie jazdy, bo wycie jest niesamowite, filozofujac dalej, uważam że w instrukcji został popełniony błąd nakazujacy ustawienie pasa w przedziale od 2 mm.
Będę w tym roku na kilku zlotach, i na pewno kogoś spotkam z VN 1700 wtedy poproszę żeby pozwolił mi zobaczyć jaki ma naciąg pasa.
Live free or die
Komar, Romet, Ogar, WSK, ETZ250, CZ350, ZZR1100, HAYABUSA, CBR1100, VN 1500 NOMAD, ST1300, VN1700 VOYAGER

Awatar użytkownika
Skrobel
Posty: 2627
Rejestracja: czw maja 30, 2013
Miejscowość: Falenty
Motocykl: HD FLHXS
VROC: 35582

Re: Naciąg pasa na poważnie.

Post autor: Skrobel » wt lut 27, 2024

@JAROLPH
Miałem odezwać się już wcześniej, bo kwestia naciągu pasa spędzała sen również z moich powiek. Nie będąc mechanikiem powstrzymam się wprawdzie od próby technicznego uzasadnienia takiego a nie innego wyniku eksperymentu, ale moje doświadczenia z pasem w 1700 wskazują na to samo: po ustawieniu według serwisówki (i to w obu końcach dopuszczalnego zakresu ugięcia) motocyklem nie da się jeździć, bo pas słychać głośniej niż wydech. I również wydaje mi się, że nie jest to zdrowe ani dla samego pasa ani dla łożysk czy też kół pasowych. Nawet przy przetaczaniu motocykla w garażu słychać po prostu chrobotanie i skrzypienie zębów pasa układających się na kołach pasowych. Po kilkunastu eksperymentach z różnymi ustawieniami stwierdzam, że z całą świadomością jeżdżę na ugięciu 7-8 mm przy pozostałych parametrach pomiaru jak w serwisówce. Pas według wszelkiego prawdopodobieństwa mam oryginalny, przebieg motocykla ponad 100 tys. km i na razie widocznych uszkodzeń nie ma, a komfort jazdy nie do porównania. 3 lata temu wymieniłem prewencyjnie przednie koło pasowe i tu również nie było widać nadmiernego zużycia.
Nie kwestionuję zapisów instrukcji serwisowej, ale może zachodzą jakieś okoliczności, o których nie wiemy.

PS. Znam przynajmniej dwóch innych posiadaczy VN 1700, którzy mają podobne spostrzeżenia. Dlaczego tak jest? Niestety nie mam pojęcia.
LwG
Łukasz czyli Skrobel

....
VN 800 Classic -> VN 900 Classic LT -> VN 1500 Nomad -> VN 1700 Nomad -> HD Street Glide Special

Awatar użytkownika
JAROLPH
Posty: 161
Rejestracja: ndz paź 10, 2021
Miejscowość: Drezdenko
Motocykl: VN1700 Voyager

Re: Naciąg pasa na poważnie.

Post autor: JAROLPH » śr lut 28, 2024

Na tą chwilę, mam ustawione 9mm, przeprowadziłem 7 prób w różnych ustawieniach, w tej chwili napęd jest bez głośny, a zgodnie z głoszonymi prasowymi prawidłami, napęd pasowy ma tą zaletę że jest najcichszym napędem, tak też teraz jest, a wszystko na próbach w orzeszku z uszami odkrytymi.
Tylne i przednie koło pasowe w stanie dobrym bez Luzów.
Na tym świadom konsekwencji pozostanę.

PS.
Żeby uniknąć uszkodzenia któregoś z elementów napędu końcowego próba z napięciem pasa na 2 i 3mm nawet się nie odbyła.
Live free or die
Komar, Romet, Ogar, WSK, ETZ250, CZ350, ZZR1100, HAYABUSA, CBR1100, VN 1500 NOMAD, ST1300, VN1700 VOYAGER

krtus
Posty: 11
Rejestracja: pn sty 09, 2023
Miejscowość: Okolice Koszalina
Motocykl: VN 1700 Voyager

Re: Naciąg pasa na poważnie.

Post autor: krtus » czw lut 29, 2024

Możesz sprawdzić jak będzie się zachować pas jak ustawisz na 3mm ale na opuszczonym.

Awatar użytkownika
JAROLPH
Posty: 161
Rejestracja: ndz paź 10, 2021
Miejscowość: Drezdenko
Motocykl: VN1700 Voyager

Re: Naciąg pasa na poważnie.

Post autor: JAROLPH » czw lut 29, 2024

To wciąż jest zbyt mocno napięty pas.
Live free or die
Komar, Romet, Ogar, WSK, ETZ250, CZ350, ZZR1100, HAYABUSA, CBR1100, VN 1500 NOMAD, ST1300, VN1700 VOYAGER

marian07
Posty: 67
Rejestracja: pt paź 21, 2022
Motocykl: VN900

Re: Naciąg pasa na poważnie.

Post autor: marian07 » pn mar 25, 2024

Pytanie mam do kolegów - przystawialiście nacisk zapewne "pod okienkiem". Ale czy odczyt ugięcia i regulacje pod ten odczyt robiliście właśnie w tym okienku - czy w miejscu serwisowym, skala na początku osłony?

bodzio204
Posty: 4
Rejestracja: śr sie 26, 2026
Miejscowość: Przeworsk
Motocykl: Kawasaki Vulcan Voyager
VROC: 0

Re: Naciąg pasa na poważnie.

Post autor: bodzio204 » śr sie 26, 2026

Witam, pozwole sobie wrzucić swoje 3 grosze, bo sprawa jest poważna. W sobote kupiłem Voyagera i sprzedający poinformował mnie że lekko słychać łożysko na pulleyu. Cięzka sprawa bo trzeba silnik rozbierać a to powazne koszty. Wracając do domu na 5 i 6 biegu niesamowicie wyło, a po odpuszczeniu rzęziło chwilami. Po rozkręceniu pokrywy okazało sie że koło napędowe jest luźne, nakrętka niedokręcona, pas naprężony jak struna a podobno w jakimś serwisie robione w zimie. No więc zdjąłem koło i zapaliłem silnik, wrzucałem biegi w góre i nic nie wyje, nie huczy, wygląda na to że łożysko jest ok. Dokręciłem koło i poluzowałem pas i próba na podnośniku i wszystko jest ok. Potem wycieczka i efekt niesamowity, totalna cisza. Przyczyna prosta, zbyt mocny naciąg pasa, poluzował koło które szło na ukos, pas szedł na ukos (1-2mm) po zewnętrznej stronie oporowej tylnego koła. Tak sie kończą skrupulatne wygłupy względem serwisówki. Niech każdy sobie robi jak uważa, ale kolega wyżej ma zupełną racje, lepiej mieć luźniejszy pas niż naprężony bo skończy sie to urwaniem wałka zdawczego, zużycie koła pulleya, albo wyciem podczas jazdy co moze łeb rozwalić. Po zrzuceniu z podnosnika pas sie minimalnie naciągnął jeszcze, ale teraz w okienku po nacisku palcem idzie w góre max 1,5cm. I żadnych niepokojących dźwięków.

marian07
Posty: 67
Rejestracja: pt paź 21, 2022
Motocykl: VN900

Re: Naciąg pasa na poważnie.

Post autor: marian07 » czw sie 27, 2026

Ten serwis zimą - pewnie ustawiał na nominalne ugięcie ale z "z odczytem w okienku". Typowa sytuacja gdy można popsuć motocykl przez brak odpowiedniej wiedzy i obycia warsztatowego.
(kiedyś chciałem się tu na forum przebić z informacją na temat analogicznych błędów w vn900, ale zostałem zmieszany z błotem; sam nie wiem dla czego)

bodzio204
Posty: 4
Rejestracja: śr sie 26, 2026
Miejscowość: Przeworsk
Motocykl: Kawasaki Vulcan Voyager
VROC: 0

Re: Naciąg pasa na poważnie.

Post autor: bodzio204 » czw sie 27, 2026

Zostałeś zmieszany bo dla niektórych serwisówka jest świętą księgą i walczyliby o nią do ostatniej kropli krwi nie mając pojęcia o czymkolwiek, tymczasem teoria i kilka linijek tekstu często nijak sie ma do rzeczywistości. Nawet tu w tym wątku jest taki.

marian07
Posty: 67
Rejestracja: pt paź 21, 2022
Motocykl: VN900

Re: Naciąg pasa na poważnie.

Post autor: marian07 » czw sie 27, 2026

Ale właśnie dla mnie serwisówka jest wyrocznią - i o nią walczyłem :yeee:

W przypadku Twojej maszyny "w serwisie" pewnie było tak: nacisk pod okienkiem; pomiar w okienku i regulacja na 2-4,5: napięcie w ch.. wysokie

Powinno być: nacisk pod okienkiem; pomiar na skali na początku osłony i regulacja jak wyżej: napięcie OK

(nie zastosowali się do serwisówki tylko do filmów na YT)

bodzio204
Posty: 4
Rejestracja: śr sie 26, 2026
Miejscowość: Przeworsk
Motocykl: Kawasaki Vulcan Voyager
VROC: 0

Re: Naciąg pasa na poważnie.

Post autor: bodzio204 » czw sie 27, 2026

JAROLPH napisał: W serwisówce jest podane - naciąg pasa powinien wynosić 2 - 4,5 mm przy obciążeniu 4,5kg na kole uniesionym.
I do tego sie odnosiłem, i jest to totalnie błędny naciąg. Możliwe jak piszesz że to kwestia odpowiedniej metody i złego zrozumienia, czyli pomiaru w nieodpowiednim miejscu. Ja sie nie znam, jestem mechanikiem samochodowym i zrobiłem to wg mojego uznania i doświadczenia życiowego, tymbardziej że mam XVS1300 i tam też jest pas i porównywałem naciągi; ale że serwis motocyklowy sie nie zna?

marian07
Posty: 67
Rejestracja: pt paź 21, 2022
Motocykl: VN900

Re: Naciąg pasa na poważnie.

Post autor: marian07 » czw sie 27, 2026

Wychodzi na to że się nie zna.
Zobacz ten filmik:

https://www.youtube.com/watch?v=1oXlu2ME29U

To jest jeden z wielu filmów wprowadzających ludzi w błąd i koszty. Niby gościu kumaty i mechanik wzorowy - ale ŹLE TO ROBI!!!!
Nacisk przykłada dobrze - ale odczyt - czyli ugięcie - powinien obserwować na skali która znajduje się na początku osłony.
Ten błąd powoduje że pas jest napięty wiele mocniej niż powinien.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Jest 0 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 0 gości

Najwięcej użytkowników (6476) było online sob sty 10, 2026

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości

Dzisiaj urodziny obchodzą

  • Agu (32)
  • PCIUNG (62)