Katalizator

Daniel1980
Posty: 20
Rejestracja: ndz sty 15, 2017
Miejscowość: Wałbrzych
Motocykl: Kawasaki
VROC: 0

Katalizator

Post autor: Daniel1980 » pt kwie 06, 2018

Witam, czy ktoś z Was czyścil lub likwidowal katalizator. Motor ma przejechanie ponad 40tys i zastanawia mnie ten katalizator (jego stan) . Może trzeba by było środek wyrzucić.
Proszę o opinię na ten temat bo w postach nic nie ma, moze tez dźwięk by się poprawił na tych oryginalnych tłumikach.

Awatar użytkownika
Cicik
Posty: 184
Rejestracja: śr lis 29, 2017
Miejscowość: Wrocław
Motocykl: vn 1600 Classic
VROC: 38432

Post autor: Cicik » pt kwie 06, 2018

jak nie masz sond to spokojnie możesz wywalać , jeśli masz to większą zabawa bo trzeba emulatory montować .
nie wiem jaki rodzaj kata jest montowany w naszych moto (z wkładem metalowym czy ceramicznym) ale niezalenie jaki to taki kat spokojnie przy "zdrowym" silniku (czy. prawidłowa mieszanka paliw.-pow.) wytrzymuje 100-200 tyś km (z czasem traci tylko zdolności katalityczne)
ja w moim (1600) już miałem wywalony kat jak kupowałem. teraz każdy cyl ma swój wydech :)
PS
celowo pomijam zagadnienie ekologii bo to nie ten temat :)

Daniel1980
Posty: 20
Rejestracja: ndz sty 15, 2017
Miejscowość: Wałbrzych
Motocykl: Kawasaki
VROC: 0

Post autor: Daniel1980 » ndz kwie 08, 2018

Jak wywale kat. To mogę połączyć te oryginalne wydechy?, liczę na glosniejszy bass.

Daniel1980
Posty: 20
Rejestracja: ndz sty 15, 2017
Miejscowość: Wałbrzych
Motocykl: Kawasaki
VROC: 0

Post autor: Daniel1980 » ndz kwie 08, 2018

A sondy nie mam

Awatar użytkownika
Cicik
Posty: 184
Rejestracja: śr lis 29, 2017
Miejscowość: Wrocław
Motocykl: vn 1600 Classic
VROC: 38432

Post autor: Cicik » pn kwie 09, 2018

Daniel1980 pisze:Jak wywale kat. To mogę połączyć te oryginalne wydechy?, liczę na glosniejszy bass.
mozesz wywalić albo poprzez całkowite pozbycie się puchy (wtedy mozesz puśćić dwie osobne rury z każdego cylindra) albo wycięcie środka puchy katalizatora.
tak czy siak potrzebny będzie ktoś kumaty ze sprawarką.

Sztandar
Posty: 439
Rejestracja: pn sie 20, 2012
Miejscowość: Szczyty
Motocykl: drag star 1100
VROC: 0
Kontakt:

Post autor: Sztandar » pn kwie 09, 2018

Jak nie masz sondy to śmiało wywalaj. (kat. z wkładem metalowym)
Bo liczy się droga, nie cel.

Awatar użytkownika
Edmund
Posty: 12
Rejestracja: sob lip 15, 2017
Miejscowość: Andrychów
Motocykl: nomad 1600
VROC: 38859

Re: Katalizator

Post autor: Edmund » ndz lis 15, 2020

Po usunięciu puszki z katalizatorem wzrośnie temperatura wydechu .
w puszcze jest katalizator który dopala resztki niespalonego paliwa wraz z powietrzem dostarczanym przez zawór do wydechów. Wydziela się przy tym spora ilość ciepła i puszka dlatego jest bardzo gorąca i częściowo chłodzi wydechy.
PO wywaleniu puszki wylatują spaliny prosto do rur wydechowych które bardziej się będą grzać a jak wiecie zaraz nad nimi są PLASTIKOWE kufry więc weźcie sobie to pod uwagę zwłaszcza latem.

RafałWwa
Posty: 162
Rejestracja: wt lip 31, 2018
Miejscowość: Warszawa
Motocykl: VN 1600classic
VROC: 0

Re: Katalizator

Post autor: RafałWwa » pn lis 16, 2020

Edmund pisze:
ndz lis 15, 2020
Po usunięciu puszki z katalizatorem wzrośnie temperatura wydechu .
w puszcze jest katalizator który dopala resztki niespalonego paliwa wraz z powietrzem dostarczanym przez zawór do wydechów. Wydziela się przy tym spora ilość ciepła i puszka dlatego jest bardzo gorąca i częściowo chłodzi wydechy.
PO wywaleniu puszki wylatują spaliny prosto do rur wydechowych które bardziej się będą grzać a jak wiecie zaraz nad nimi są PLASTIKOWE kufry więc weźcie sobie to pod uwagę zwłaszcza latem.
Nie każdy VN1600 ma plastikowe kufry ;) Mój wersja USA 2003 rok na fabryczny wydech bez katalizatora i jakoś specjalnie nie widzę aby się wydech przegrzewał, ci co jeźdźą na akcesoryjnych wydechach też ma ten aspekt nie narzekają....

Awatar użytkownika
artix
Posty: 661
Rejestracja: wt cze 05, 2018
Miejscowość: Inowrocław
Motocykl: VN1600Mean Streak
VROC: 38561

Re: Katalizator

Post autor: artix » śr lis 18, 2020

Edmund pisze:
ndz lis 15, 2020
PO wywaleniu puszki wylatują spaliny prosto do rur wydechowych które bardziej się będą grzać a jak wiecie zaraz nad nimi są PLASTIKOWE kufry więc weźcie sobie to pod uwagę zwłaszcza latem.
Chyba trochę dramatyzujesz z tą wysoka temperaturą. Mam akcesoryjne wydechy, puchy lub kata brak, wcześniej sakwy teraz kufry od spodu bez żadnych śladów przypalenia itp. Równie dobrze pucha pod motocyklem może przypalać tylny błotnik, oponę czy ramę, a tego nie robi :). Rury zazwyczaj są chronione przez ładnie chromowane osłony, nie widać przebarwień, osłony są chłodniejsze niż sam wydech.

Awatar użytkownika
Dino32
Posty: 36
Rejestracja: czw gru 06, 2018
Miejscowość: Trójmiasto
Motocykl: VN1600 Mean Streak
VROC: 0

Re: Katalizator

Post autor: Dino32 » śr lis 18, 2020

Edmund pisze:
ndz lis 15, 2020
...w puszcze jest katalizator który dopala resztki niespalonego paliwa wraz z powietrzem dostarczanym przez zawór do wydechów...
A to nie jest czasami tak jak ktoś mi już pisał że do wydechu trafiają tylko spaliny ?? bo przecie mieszanka spalać ma się w komorze spalania a nie w wydechu dalej katalizatorze ??

Awatar użytkownika
artix
Posty: 661
Rejestracja: wt cze 05, 2018
Miejscowość: Inowrocław
Motocykl: VN1600Mean Streak
VROC: 38561

Re: Katalizator

Post autor: artix » śr lis 18, 2020

Dino32, teoretycznie do wydechu powinny trafiać spaliny, ale po odprężeniu kominów i braku PC, słychać czasami solidne pierdnięcia po odpuszczeniu gazu :) W oryginale, też to się dzieje w niewielkim stopniu. Dino jak sprzęgło? przez tego korona świrusa nie było okazji żeby porównać sprzęty.

Awatar użytkownika
Dino32
Posty: 36
Rejestracja: czw gru 06, 2018
Miejscowość: Trójmiasto
Motocykl: VN1600 Mean Streak
VROC: 0

Re: Katalizator

Post autor: Dino32 » sob lis 21, 2020

U mnie kiedyś strasznie ziało ogniem - strzał po każdym odpuszczeniu gazu, się okazało że wydech się poluzował tuż przy samym silniku. W życiu bym nie powiedział że taka może być przyczyna - myślałem że jakaś nieszczelność po zimnej stronie silnika ewentualnie problemy ze składem mieszanki, a tu taka niespodzianka.

Każdy mówi że jak pusty wydech to na wolnych obrotach będzie lipa - u mnie jest jak najbardziej okey, zarówno na mapie "zero" jak i na mojej tuningowej. Jedyna potrzebna modyfikacja by wszystko się zgrało to jeśli mamy pusty wydech trzeba dać silnikowi więcej powietrza - ja kupiłem sportowy filtr K&N i jest po prostu petarda.
Borykam się natomiast z problemem wygłuszenia wydechu a mianowicie;
*jak wiadomo mam V&H ProPipe 2:1, jest tam jakiś fabryczny dbkiller i nigdy go nie wkładałem, zawsze na pustej rurze
Przyszedł czas przeglądu, myślę żeby zamontować, po montażu motocykl czuć że przytkany że coś go jakby dusi, no i samo wygłuszenie... po ok 15km nic z niego nie zostaje, czy to dedykowana wata/wełna czy gąbki z nierdzewki - wszystko płonie w wydechu znajduje tylko kawałek stopionej kulki wygłuszenia (tego co nie wydmuchało)

Sprzęgło troszku lepiej niż było, zakres pracy moim zdaniem nadal za mały ale już po prostu przyzwyczajony jestem i przestało mi to przeszkadzać. Niedługo czas zimowania na dobre także wleci standardowy serwis (filtry, oleje, płyny, klocki,) myślę że po zmianie oleju będzie lepiej bo spotkałam mnóstwo negatywnych opinii na temat Motula- że właśnie po zalaniu tego cuda niektórzy mieli problem właśnie ze zbyt wczesnym klejeniem sprzęgła itp. może to pomoże - zobaczymy.

Sprzęty porównać jeszcze będzie okazja, bynajmniej ja mam taką nadzieje :D [ale wypracowanie machnąłem haha]

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Jest 3 użytkowników online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 3 gości

Najwięcej użytkowników (175) było online sob sty 30, 2016

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości

Dzisiaj urodziny obchodzą