Paliwo w cylindrach?
: pt lip 03, 2026
Witam
Tydzień temu, założyłem nowy OE pływak z zaworkiem.
Mechanik stwierdził, że jak wyjąłem to też sobie poradzę z zainstalowaniem.
WcZesniej mój VN 1500 zalewał się, zaczął kopcić i gorzej odpalać.
Ta wymiana to miało być lekiem na to co było
Skąd wiedział?
Rozkręcił gaźnik i kazał zamówić te części i będzie dobrze.
Tak zrobiłem. Trochę poczekałem na części jak przyszły założyłem. Było 10 km jazdy dobrze. Podczas próbnej jazdy zgasł, już był problem z odpaleniem ale za którymś razem odpalił. Wróciłem do garaż trochę ledwo, ledwo bo było czuć paliwo j tracił obroty ale kręcąc manetka jakoś Dale radę dojechać.
Przedwczoraj odpaliłem już ciężko zaczął kopcić, szybko wyłączyłem .w
Wczoraj wziąłem sie za wyjęcie gaźnika inokazlo się że w tym trojniku po sam rant jest benzyna. Zaglądam do bakonbylonpod korek, zrobiłem niecałe 20 km i 1/3 niema bo zeszło w silnik
Kranik nie jest podciśnieniowy, wychodzi z niego jeden przewód do filtra paliwa a ten łączy się z pompą paliwa, elektryczna pompą paliwa. Czy po wyłączeniu silnika pompa miałby dawać paliwo? Czy coś z pływakiem? Miałem włożyć tylko i b dzień dobrze bo oryginalny to blaszkę ma dobrze ustawiona. Obroty śrubka od składu mieszanki ustawiłem na 2,5, na wolnych obrotach pracował dobrze.
Czy podczas pracy silnika tyle paliwa nazbierało by się nad tłokiem?
Przyznam się, że nie czysciłem gaźnika i to był chyba błąd bo miałem czas zanim części przyszły a jeszcze wymieniłem te dwie małe membrany że sprężynkami od chyba przyspieszacza a ta drugą nie pamiętam od czego.
Czy ktoś wie co to może być?
Czy ktoś miał taki przypadek?
Tydzień temu, założyłem nowy OE pływak z zaworkiem.
Mechanik stwierdził, że jak wyjąłem to też sobie poradzę z zainstalowaniem.
WcZesniej mój VN 1500 zalewał się, zaczął kopcić i gorzej odpalać.
Ta wymiana to miało być lekiem na to co było
Skąd wiedział?
Rozkręcił gaźnik i kazał zamówić te części i będzie dobrze.
Tak zrobiłem. Trochę poczekałem na części jak przyszły założyłem. Było 10 km jazdy dobrze. Podczas próbnej jazdy zgasł, już był problem z odpaleniem ale za którymś razem odpalił. Wróciłem do garaż trochę ledwo, ledwo bo było czuć paliwo j tracił obroty ale kręcąc manetka jakoś Dale radę dojechać.
Przedwczoraj odpaliłem już ciężko zaczął kopcić, szybko wyłączyłem .w
Wczoraj wziąłem sie za wyjęcie gaźnika inokazlo się że w tym trojniku po sam rant jest benzyna. Zaglądam do bakonbylonpod korek, zrobiłem niecałe 20 km i 1/3 niema bo zeszło w silnik
Kranik nie jest podciśnieniowy, wychodzi z niego jeden przewód do filtra paliwa a ten łączy się z pompą paliwa, elektryczna pompą paliwa. Czy po wyłączeniu silnika pompa miałby dawać paliwo? Czy coś z pływakiem? Miałem włożyć tylko i b dzień dobrze bo oryginalny to blaszkę ma dobrze ustawiona. Obroty śrubka od składu mieszanki ustawiłem na 2,5, na wolnych obrotach pracował dobrze.
Czy podczas pracy silnika tyle paliwa nazbierało by się nad tłokiem?
Przyznam się, że nie czysciłem gaźnika i to był chyba błąd bo miałem czas zanim części przyszły a jeszcze wymieniłem te dwie małe membrany że sprężynkami od chyba przyspieszacza a ta drugą nie pamiętam od czego.
Czy ktoś wie co to może być?
Czy ktoś miał taki przypadek?