Rumunia 2013 by Basin Raider & Natalia

Trasy, drogi, wycieczki. Gdzie byliśmy, co polecamy, a co stanowczo odradzamy.
Awatar użytkownika
Basin Raider
-#FriendofClub
-#FriendofClub
Posty: 139
Rejestracja: ndz gru 04, 2011
Miejscowość: Będzin
Motocykl: Aprilia ETV 1000 Caponord
VROC: 0

Rumunia 2013 by Basin Raider & Natalia

Post autor: Basin Raider » ndz sie 11, 2013

Minęło juz jakieś dwa tygodnie od powrotu ale dopiero teraz mam chwilę żeby coś naskrobać :)

Pod spodem krótki opis i link do zdjęć, miłego czytania !

Dnia pewnego a dokładnie w sobotę 13.07 br. wyruszyliśmy z Natalią w drogę do Rumuni. Polska dotrzymała tradycji i pożegnała nas ulewą... w sumie to deszcz towarzyszył nam przez następne 500km do samych Węgier. Przez tą okoliczność zmuszeni byliśmy wynająć motel w przygranicznej miejscowości Putnok, cena nawet niezła 26 euro za dwie osoby, standard widać na fotkach(Havana).

Dzień drugi już bez deszczu za to w pełnym słońcu, przejechaliśmy Węgry przekroczyliśmy granicę opuszczając przy tym strefę schengen co dało się wyraźnie odczuć. Od tej pory każda granica to co najmniej 30 min z racji wiecznego rozbierania się i ubierania...
Pierwsze kilometry Rumuni umocniły stereotypy kraju sto lat za murzynami, nie pomogła w tym stara fabryka w Oradei której dym z komina(nie wydawało się na pierwszy rzut oka żeby działała) gryzł w oczy... Dalej było już tylko lepie!

Rumunia-czyli obalanie mitów.
Kraj-Piękny
Ludzie-Zajebiści a dla zwracających uwagę na kolor skóry Rumunowie to biali ludzie(pisze to nie będąc rasistą ale widzę że dużo ludzi ma z tym problem)
W tym momencie mojego elaboratu dodam że jeżeli ktoś przy mnie nazwie biegającego po mieście cygana rumunem to mu po prostu jebnę.
Romowie(czyt. cyganie)- nie zauważalni, minąłem tylko jedną "wioskę" Romską ale z biedą nie miała nic wspólnego...
Drogi-Piękne drogi, równy asfalt bez jakiś wielkich dziur, bardzo dobre autostrady.
Policja- kolejny mit. Wszyscy są nastawieni(ja również) na to iż będzie podstawiony gliniarz który mówi pięknie po angielski i bierze łapówki w dolcach czy euro. Nic z tych rzeczy. Faktycznie dużo ich stało na drogach(o każdym radiowozie wiedziałem od kierowców z naprzeciwka-rewelacja!) ale wiedząc o nich zwalniałem i nie było problemu. Druga sprawa to sytuacja w której policja zaprowadziła nas pod same pole namiotowe!
Bieda- fakt że wioski może nie pociły się pieniędzmi ale też nie odbiegały od naszych wsi a co do miast to bajka wystarczą chyba zdjęcia:)

Wracając do wyjazdu. Dzień drugi, nocleg. Na zdjęciach widać że rozstawiliśmy namiot zaraz obok domku w lesie. Jadąc górami skręciliśmy w szutrową drogę w celu rozbicia gdzieś namiotu na dziko. Jadąc powoli minęliśmy domek przy którym stali ludzie. Próbowaliśmy się ich zapytać czy możemy nie daleko rozbić namiot(bardzo słaba komunikacja) a oni zaproponowali nam tył swojego gospodarstwa. Dodam tylko że to byli starsi ludzie żyjący pośrodku niczego, bez prądu z wodą ze źródła utrzymujący się z hodowli kóz i innych zwierząt. Na pożegnanie dal nam pół kilko koziego białego sera?!(przecież to kosztuje majątek) w zamian żeby nie obrazić ich gościny zamiast pieniędzy daliśmy im jedną z naszych maskotek-włuczykija :)

3 dnia założenie było żeby dojechać do sybina ale Rumunia tym razem stwierdziła że nas zmoczy i podróż skończyliśmy w Sebes w motelu. Zanim jednak zdążyło nas zmoczyć zwiedziliśmy kopalnie soli w Turdzie. Powiem krótko-coś niesamowitego. Siłownia,minigolf, kręgle a przedenwszystkim diabelski młyn w kopalni soli? Takie rzeczy tylko w "biednym kraju".

4 dnia dojechaliśmy do Sybina i cały poświęciliśmy na zwiedzanie przepięknego zamku(to ten na którego dziedzińcu rośnie trawa i kapusta :D )oraz miasta Sybin. Wyjeżdżając trafiliśmy na znak na pole namiotowe na którym spotkaliśmy 4 polaków a dokładniej dwie pary które również spotkały się w tym miejscu-cudowna ironia losu !

5 dzień to trasy transfogaraska i transalpina łącznie ok. 500 km (musieliśmy wrócić na pole do Sybina bo tam zostawiliśmy graty)
Drogi piękne, nie do opisania. Zdjęć też słabo to odzwierciedlają. Po prostu trzeba tam jechać. Na początku zdawało mi się że lepsza jest Transalpina z racji tego iż mnie całkowicie zaskoczyła(na transfogaraską byłem napalony i miałem wysokie oczekiwania a na transalpine pojechałem od tak) ale z perspektywy czasu obie są piękne i stworzone dla bikerów.
Dodam tylko że na Transalpinie zagotowałem płyn w tylnim hamulcu a był płyn sportowy płyn ferodo dot4 o podwyższonej temp. wrzenia by intercars:D

6 dzień to pożegnanie Transylwanii komercyjnym zamkiem Drakuli, czy. Vlada Palownika i maraton do Constanty przerwany 100km przed miejscem docelowym noclegiem na autostradzie(w domku w którym powinien być stół rozłożyliśmy materac i zastawiliśmy się psiakiem:)

7 dzień to dotarcie do Constanty, chwila na plaży, trochę zachwytu "biednym krajem" i długa w kierunku północnym w poszukiwaniu noclegu. Znaleźliśmy pole zaraz przy plaży (przy pomocy policji :D )35zł za dwie osoby z motocyklem za noc oczywiście pole było wyposażone w sanitariaty z prysznicem.
Dzień 7 i 8 spędziliśmy nad morzem, można powiedzieć że dwa dni z racji tego iż namiot rozbiliśmy już ok. 11.00

Dzień 9 to pożegnanie z morzem i Rumunią, pożegnanie smutne bo było po prostu CUDOWNIE. Tutaj zaczęliśmy maraton do domu, dwa dni 1500km.
Był to najgorszy dzień wyjazdu i to nie ze względu na pożegnanie z Rumunią... To przez Bułgarię. Nikt mnie tam nie zaciągnie nawet siłą. Na cały kraj zarabia wybrzeże któremu nie mogę nic zarzucić ale reszta? Ja się pytam kto ten kraj do unii wpuścił? Jechałem główną drogą 160 a tam nagle zniknął mi asfalt pod kołami... Bród, syf, gnój. Drogi fatalne, dziury głębokości studni, jak się komuś przypomni do da znak ?! a luksusem jest jeżeli piszę coś normalnym alfabetem ?! Tragedia... na dodatek jeszcze ściągnąłem wydech na krawężniku...Byłem tak zły że nawet nie przyszło mi do głowy żeby tam nocować. Ciężko walcząc dojechaliśmy do granicy z Serbią i tu niespodzianka podwójna kontrola(szkoda że po pierwszej zdążyłem się ubrać i przypiąć do siebie śpiącą Natalię) strata prawie godziny. Po oddaleniu się od granicy stwierdzam: Inny świat, nagle asfalt jest gładki, odblaski na krańcach drogi , i to wszystko po opuszczeniu UE ?!
Ciekawym przeżyciem było spanie pod namiotem na parkingu przy głównej drodze, jeszcze większy hardcore niż na autostradzie:D
dzień 10 to ogień przez autostrady do Budapesztu(mała przerwa w Belgradzie i dłuższa w Budapeszcie) i potem krajowym drogami do Korbielowa.
Ostatnie 400km to był dramat głównie z powodu przejazdu przez Słowackie góry-wioski w nocy mają wyłączone światło a drogi w żaden sposób nie są oznaczone odblaskami ;/ o tym jaki będzie następny zakręt wiedziałem z nawigacji...

Do domu bezpieczni dotarliśmy dnia 11 o godzinie 4 rano :)

foty
Ostatnio zmieniony ndz sie 11, 2013 przez Basin Raider, łącznie zmieniany 1 raz.
"Better keep your eyes on the road ahead"
Suzuki LS 650 Savage->Honda GL 1500 Goldwing->Yamaha XV 1600 Wild Star-> Yamaha Bt 1100 Bulldog-> Aprilia ETV 1000 Caponord

=== Warsztat Motocyklowy Moto B Wojkowice ul. Skłodowskiej 6 tel. 507 605 581 ===

Konrad
Posty: 2667
Rejestracja: czw mar 17, 2011
Miejscowość: Lublin
Motocykl: K-750
VROC: 34019

Post autor: Konrad » ndz sie 11, 2013

Tylko pozazdrościć fortu super :ok: :ok: :ok: :ok:
Pozdrawiam Konrad

VROC #34019

crazytomi
Posty: 479
Rejestracja: śr wrz 15, 2010
Miejscowość: Świdnik
Motocykl: VN 1700 VOYAGER
VROC: 32896

Post autor: crazytomi » ndz sie 11, 2013

Fajna wyprawa, trasy piękne, "Rumuny" Was nie zjadły ;)
Pozazdrościć :)

Awatar użytkownika
Thomas
Posty: 1764
Rejestracja: ndz paź 24, 2010
Miejscowość: Chorzów, Bytom
Motocykl: VN 2000 Limited
VROC: 33040

Post autor: Thomas » ndz sie 11, 2013

Sławek co do Twoich zdolności mechanicznych nie mam wątpliwości ale ten opis :scrach:
już się boję z Tobą porozmawiać :p ;) :ok:
VROC#33040

Lepiej mieć brzuch z jedzenia niż garb z roboty.

Awatar użytkownika
Słodki
Posty: 494
Rejestracja: śr maja 29, 2013
Miejscowość: Będzin
Motocykl: "SPARTAN" 1700
VROC: 0

Post autor: Słodki » ndz sie 11, 2013

Thomas pisze:Sławek co do Twoich zdolności mechanicznych nie mam wątpliwości ale ten opis :scrach:
już się boję z Tobą porozmawiać :p ;) :ok:
Zgadzam się w zupełności ;)
Opis ja bym powiedział delikatnie-Oryginalny :hah:
Nie ważne dokąd
Ważne że jeden ślad za tobą

Żabol
Posty: 210
Rejestracja: ndz paź 28, 2012
Miejscowość: zabrze
Motocykl: vulcan 750,roadstar silverado 1600
VROC: 0

Post autor: Żabol » ndz sie 11, 2013

Zajefajna relacja i zdjęcia :yeee:

Morela
Posty: 1004
Rejestracja: śr kwie 20, 2011
Miejscowość: Siemianowice Śl
Motocykl: w planach
VROC: 0

Post autor: Morela » pn sie 12, 2013

Cudnie Kochani, piękna relacja i fotki :clap:

Awatar użytkownika
Banan
Posty: 756
Rejestracja: czw mar 22, 2012
Miejscowość: Tłuszcz
Motocykl: VN 2000 DIABLO BLACK
VROC: 0
Kontakt:

Post autor: Banan » pn sie 12, 2013

Super zdjęcia, no i cała wyprawa pozazdrościć :ok:
VN 900 Custom Black Mat - był

Awatar użytkownika
Mayones
Posty: 3851
Rejestracja: czw kwie 26, 2012
Miejscowość: B-B
Motocykl: VN800->K1200RS->
VROC: 0

Post autor: Mayones » pn sie 12, 2013

:clap: :clap:

Awatar użytkownika
Anka
Posty: 203
Rejestracja: sob paź 16, 2010
Miejscowość: Koog a/d Zaan
Motocykl: Honda cbf
VROC: 34365

Post autor: Anka » pn sie 12, 2013

Fajna wyprawa, szczególnie spanie "na dziko" :thumbup:

Awatar użytkownika
oktogon
Posty: 1448
Rejestracja: śr kwie 07, 2010
Miejscowość: Rzeszów
Motocykl: BMW K1200RT
VROC: 31527

Post autor: oktogon » pn sie 12, 2013

:ok:
_____ VROC 31527 _____

Awatar użytkownika
Barney
Posty: 776
Rejestracja: czw wrz 13, 2012
Miejscowość: Grodzisk Mazowiecki
Motocykl: VN 800E Drifter, VN 1700 Nomad
VROC: 35325

Post autor: Barney » pn sie 12, 2013

Gratki ...... Super wyjazd... :clap: :clap: :clap:
VROC #35325

"Jeśli pijąc alkohol - jestem alkoholikiem
to czy pijąc Fantę - będę fantastyczny ...? "

Awatar użytkownika
Jacek_VN
Posty: 868
Rejestracja: wt maja 29, 2012
Miejscowość: Warszawa
Motocykl: VN900
VROC: 36148

Post autor: Jacek_VN » pn sie 12, 2013

:ok:
Jacek_VN

tomek1
Posty: 7
Rejestracja: śr kwie 24, 2019
Motocykl: VN800

Re: Rumunia 2013 by Basin Raider & Natalia

Post autor: tomek1 » czw maja 30, 2019

Szkoda że galeria niedostępna.
W tym roku mam zamiar odwiedzić Rumunię. :goldas:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Jest 1 użytkownik online :: 0 zarejestrowanych, 0 ukrytych i 1 gość

Najwięcej użytkowników (175) było online sob sty 30, 2016

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość

Dzisiaj urodziny obchodzą