Strona Główna
 Zloty  FAQ  Szukaj  Kalendarz Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Badger
Czw Mar 06, 2014
Problem z odpaleniem VN 750 po naprawach
Autor Wiadomość
Stevie69 


Motocykl: VN 750 86'
VROC: 36259
Skąd: Bochnia
Wysłany: Wto Sty 28, 2014   Problem z odpaleniem VN 750 po naprawach

Witajcie Panowie,

Mam problem z odpaleniem mojego Vulcana 750tego :(

Na początku zimy zacząłem prace nad doprowadzeniem go do stanu używalności. Wtedy palił, jeździł i strzelał w tłumiory - nie miał jednak ładowania. Po zdiagnozowaniu spalonego alternatora rozebrałem motonga, wyciągnałem silnik i oddałem go do szkiełkowania. Okazało się jednak, że silnik nie był dobrze zabezpieczony i granulat dostał się do środka. Oddałem silnik do czyszczenia, odebrałem, założyłem alternator, skręciłem wszystko do kupy , wsadziłem w ramę, pozakładałem filtry i chłodnicę, zalałem płynami i ... dupa.

Akumulator kupiłem przed naprawami (myślałem, że to jego wina a nie alternatora).
Na dobrze naładowanym aku z tylnego kolektora strzela ogniem, z przedniego nie strzela, po dłuższym kręceniu rozrusznikiem z kolektora przedniego i węża przy gaźnikach leje się benzyna.

Sprawdziłem wszystkie świece, iskra jest na każdej z czterech.
Czy konieczna jest regulacja gaziorów ? Robiłem to w serwisie przed pracami.
Motonga próbuje odpalić bez wydechów.
Czy któreś powyższe + niesprzyjająca temperatura są winne, czy szukać błędów gdzie indziej ?

Mogłem źle podpiąć filtr powietrza, nakreśli ktoś jak to powinno wyglądać? Byłbym niezmiernie wdzięczny za jakieś fotki :pada:
_________________
Benzyna we krwi - Olej w głowie
VROC 36259
 
 
Wojtek34 


Motocykl: VN750 92'
Skąd: Bledzew - Lubuskie
Wysłany: Czw Lut 06, 2014   

Nie jestem mocny w mechanice, ale stawiałbym chyba na prąd. Skoro paliwo leci to powinien odpalić. Być może świece dają iskrę w niewłaściwym momencie. Ja użytkując kiedyś maluchy i poloneza kierowałem się starą indiańską zasadą, że jak jest paliwo i iskra tu musi działać :) - tam wystarczyło pokręcić aparatem zapłonowym i było ok :) Sprawdź elektrykę - kable, połączenia, moduły odpowiedzialne za zapłon, cewki itd. Jeszcze pytanie może głupie, ale masz odpowiednio naładowany akumulator? Sprawdź jeszcze czy rozrusznik dobrze kręci.
_________________
"Odkręcam gaz i znikam stąd, jestem wolny"
 
 
Stevie69 


Motocykl: VN 750 86'
VROC: 36259
Skąd: Bochnia
Wysłany: Czw Lut 06, 2014   

Rozrusznik kręci dobrze, akumulator doładowywuje po każdej nieudanej próbie odpalenia.
Dzisiaj spróbuję zapalić przy bardziej ludzkiej temperaturze niż ostatnio (ostatnio jak odpalałem to było w okolicach -15 stopni) :)
_________________
Benzyna we krwi - Olej w głowie
VROC 36259
 
 
Stevie69 


Motocykl: VN 750 86'
VROC: 36259
Skąd: Bochnia
Wysłany: Czw Lut 06, 2014   

Filmik z dzisiejszej próby:
http://www.youtube.com/watch?v=W7bsX5ihMC0

Pod koniec filmiku widać jak z wężyka, który idzie od góry gaźników wręcz tryska paliwo. To jest wężyk przelewowy ? Za dużo paliwa w gaziorach, pływak czy coś innego :/ ?
_________________
Benzyna we krwi - Olej w głowie
VROC 36259
 
 
Pawelek450 


Motocykl: VN 15 SE
Skąd: Suwałki
Wysłany: Czw Lut 06, 2014   

powiem ci tyle - źle założone przewody na gaźniku - jeden założyłeś prawdopodobnie na otwór odpowietrzający - u mnie w en500 tak założyłem- na środku jest rurka pomiędzy gaźnikami i tam założyłem przewód. odpalił objechałem na próbę wokoło plac i ok 2-3 litrów paliwa poszło po silniku. Dobrze że się nie zapalił - nie wiadomo czy stawać czy lecieć jak pochodnia;)
 
 
Pawelek450 


Motocykl: VN 15 SE
Skąd: Suwałki
Wysłany: Czw Lut 06, 2014   

mój en500 źle palił w mrozy - jak podłączyłem pod samochód na klemy od razu zapalał - jak z aku niestety kręcił, kręcił, aż aku padał - przyniesiony z domu i naładowany, jak było na plusie było ok jak na minusie niestety padaka
 
 
Milan 


Motocykl: VN 700
VROC: 36307
Skąd: chełm
Wysłany: Pon Lut 10, 2014   

sprawdz czy dobrze założyłes przewody paliwowe, sprawdz kranik czy leci paliwo z dwóch stron, pomiędzy gaziorami powinien być trójnik połączony z dwoma gaziorami szlałfikami to jest odpowietrzenie gaziorów, podstaw duzy aku od samochodu połącz przewodami daj ssanie i manetka do oporu i kręć powinien zaskoczyć, uwazaj żebyś nie spalił rozrusznika dawaj mu odpocząć, jak podpali regulacja gaziorów, moze się pływak zawiesił? jak cos to dzwoń 607307318
_________________
"KTO JEST BEZ WINY NIECH PIERWSZY RZUCI KAMIENIEM"
JEZUS
 
 
Anazar 


Motocykl: VN700
VROC: 15090
Skąd: Świebodzin
Wysłany: Sro Lut 12, 2014   

Na próbę odpaliłem dziś moje 700 i jakby za wolno tobie rozrusznik kręci :-).
(ja używam bezobsługowych, bo żwawiej wałem obracają). Jak wyżej napisano przy próbach odpalania "wspomóż dodatkowym aku", kranik na rezerwę na wszelki wypadek (aby awarię zaworku kranika wyeliminować) i jak wyżej, sprawdź czy właściwie wszelkie przewody na układzie paliwowym i dolotowym pozakładałeś. Posprawdzaj szczelność tych przewodów.
_________________
VROC #15090
 
 
Stevie69 


Motocykl: VN 750 86'
VROC: 36259
Skąd: Bochnia
Wysłany: Sro Lut 12, 2014   

Oddaje dzisiaj moto do Wilczej, podejrzewam że mechanik który czyścił silnik z granulatu źle złożył rozrząd : /

Co do kręcenia rozrusznikiem, raz pierdnął z wydechów i kręci teraz dużo żwawiej :scrach:

Zobaczymy co powiedzą eksperci :)
_________________
Benzyna we krwi - Olej w głowie
VROC 36259
 
 
Spike 


Motocykl: Kawasaki Vulcan VN 750
Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Nie Maj 06, 2018   

Siemano,Stevie69,Może powiesz co okazało się być przyczyną w Twoim moto,bo właśnie mam identyczny problem.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template bLock v 0.2 modified by Badger
Copyright by Vulcaneria.pl © 2011