Strona Główna
 Zloty  FAQ  Szukaj  Kalendarz Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
VN1600 prychał, zdychał i padł całkiem - jakieś pomysły?
Autor Wiadomość
Szamil 

Motocykl: Kawasaki Vulcan 1600
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto Sie 22, 2017   VN1600 prychał, zdychał i padł całkiem - jakieś pomysły?

Witam,

OPIS: dzień po wykonaniu 200km trasy, bez żadnych perturbacji, moto po normalnym, porannym odpaleniu od jednego strzała nagle przy dodaniu gazu stracił moc. Zaczął się dławić, prychać, przekulał się bez mocy jakieś 3 km, w tym czasie próbowałem go przegazowywać, ale zupełnie nie ciągnął. Absolutny brak mocy. Zgasiłem go kontrolnie, chwilę później odpalił normalnie. Dojechałem nim do warsztatu i tu już padł całkiem i nie chciał odpalić.

OBJAWY: utrata mocy, dławienie się, duszenie, nierówne obroty (jakby brak było środka - na niskich działał, przegazowany wchodził na wysokie, ale średnich obrotów nie ma). Nie dymi, nie gaśnie sam, nie ma żadnych innych objawów oprócz w/w.

RACZEJ NIE:
- świece - wymienione 3 miesiące temu,
- zalany wodą - dzień wcześniej jeździłem przy dobrej pogodzie
- paliwo - zalany był na normalnej stacji, przejechałem nim od zalania 50km
- filtr powietrza - jest trochę brudny, ale w normie

POTRZEBUJĘ:
1. pomysłu na to, co to może być, bo moi mechanicy nie mają pojęcia
2. namiaru na jakiegoś speca we Wrocławiu, bo moi (nazwy nie chcę wymieniać, bo wstyd) absolutnie nie dają rady: po 3 dniach myślenia chcieli mi regulować gaźnik, ale dziwnym trafem nie mogli go znaleźć... Zło.

MOTO: VN1600, 2006, 35tys przebiegu, sprowadzany z USA

Z góry dziękuję za pomoc,
Szamil
 
 
Ryszard1962 


Motocykl: RS 1600 był Kawsaki VN 1500 NOMAD
VROC: 37255
Skąd: Warszawa - Gocławek
Wysłany: Wto Sie 22, 2017   

No i gaźnika nie znajdą bo tam jest wtrysk
_________________
Pozdrawiam
Rysiek

VROC#37255
 
 
Szamil 

Motocykl: Kawasaki Vulcan 1600
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto Sie 22, 2017   

Zaiste, cenna uwaga, Ryszardzie. A masz może jakieś pomysły co do meritum?
 
 
Ryszard1962 


Motocykl: RS 1600 był Kawsaki VN 1500 NOMAD
VROC: 37255
Skąd: Warszawa - Gocławek
Wysłany: Wto Sie 22, 2017   

Szamil myślę że bez wizyty w serwisie Kawy się nie obejdzie mi pasuje na walnięty jakichś element układu zasilania , może być coś z pompą paliwa jak piszesz że na wolnych pracuje a na wyższych dostaje wariacji to bym obstawiał jednak pompę paliwa , a tych mechaniorów co szukają w Twoim sprzęcie gaziora to omijaj szerokim łukiem bo mogą narobić większego bałaganu
_________________
Pozdrawiam
Rysiek

VROC#37255
 
 
królik 

Motocykl: vn 2000 limited
VROC: 34903
Skąd: Gąbin koło Płocka
Wysłany: Wto Sie 22, 2017   

Ja też bym zaczął od pompki paliwowej. W swoim 1600 miałem taki przypadek,że odpalał na dotyk jednak po chwili gasł.po odpaleniu musiałem dodawać gazu i tak przez chwilę trzymać żeby się rozgrzał i niby było ok ale w czasie jazdy zdarzało mu się chwilowo przerywać.Zdarzyło się tak ze dwa razy aż pewnego dnia odpalił normalnie jednak po dodaniu gazu zamiast wchodzić na obroty gasł.okazało się,że coś się rozłączyło właśnie w pompce.
 
 
Szamil 

Motocykl: Kawasaki Vulcan 1600
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto Sie 22, 2017   

Dzięki za podpowiedź. Taka też była wstępna diagnoza innego mechanika. Z tym, że mi akurat nie przerywał i nie gasł wcześniej. To był grom z jasnego nieba :) Ale sprawdzę to.
 
 
Uli 

Motocykl: coś jakby kiedyś Mean Streak
Skąd: Kraków
Wysłany: Sob Wrz 16, 2017   

Na początku sprawdzić ciśnienie na pompie. Czasem pomaga wyczyszczenie filterka wstępnego i wymiana filtra za pompą. Niestety są one w baku przy zespole pompy. Oczywiście zakładamy, że pompka elektrycznie sprawna.
Ciśnienie paliwa jest kluczowe bo ma dawać ok. 3.6 bara po 3 sekundach od przekręcenia kluczyka ale nawet przy 1.6 motocykl będzie z problemami jechać.
 
 
Szamil 

Motocykl: Kawasaki Vulcan 1600
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie Wrz 17, 2017   

Dzięki za pomysł. Moto stoi już od 3 tygodni u kolejnego mechanika. Duma, myśli i... na razie wciąż nic. Jutro przekażę mu info. Zdrav! i44!
 
 
Szamil 

Motocykl: Kawasaki Vulcan 1600
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pią Wrz 22, 2017   

Jest już znany powód usterki: tak jak przewidywaliście była to rozszczelniona pompa paliwa. Zapewne ze starości. Dlatego się dławił i gasł. Pompa została uszczelniona, motór jedzie jak szatan - jest OK. Dzięki wszystkim za pomoc! i44!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template bLock v 0.2 modified by Badger
Copyright by Vulcaneria.pl © 2011