Strona Główna
 Zloty  FAQ  Szukaj  Kalendarz Rejestracja  Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
parkingowki
Autor Wiadomość
pani cyrena 


Motocykl: Vulcan 1500 A, 1993r
Skąd: Irlandia
  Wysłany: Nie Lut 05, 2017   parkingowki

Hej, pomozcie. Co do cholery robie zle? Nie mam problemu z jazda, manewrami, osemkami i tak dalej.. ale jedno z czym mam problem to, parkowanie - wiem ,ze wlasnie ci co czytaja to parskneli smiechem... Nie moge utrzymac moto miedzy nogami na tyle, zeby sie nie wyrabal.. 3 dni temu wyebka na prawa strone (dzien zakonczony na pogotowiu z podejrzeniem zlamania reki), wczoraj wyebka na lewa - zbita reka, kolana i biodro...
Jak moge zabezpieczyc moto i siebie... bo jak tak dalej pojdzie to zbankrutuje na zakupie kierunkowskazow i prochach przeciwbolowych. Szukam gmoli do mojego, ale jakos nie moge znalezc... ostatecznie kaze zrobic na zamowienie..
Jakies rady - porady?
 
 
PPV 


Motocykl: VN900 Custom 2007
VROC: 37483
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lut 05, 2017   

Za bardzo przechylasz motocykl :razz:
Może masz za krótkie nogi, może za słabe mięśnie (idź na siłkę :p ); nigdy nie hamuj ze skręconym kołem; jak wytaczasz motocykl, to tak jakby samochodem na "trzy razy" - lepiej więcej razy w tył/przód, niż na raz za bardzo skręcić koło i jeszcze hamulec wcisnąć.
 
 
WiecznieŻywy 


Motocykl: Kawasaki Vulcan 1500/2003 r.sprzedany
VROC: 35625
Skąd: Elbląg
Wysłany: Nie Lut 05, 2017   

Robiąc parkingowe manewry, zawsze trzymaj moto w pionie, jakikolwiek skręt prawo czy lewo moto musi być w pionie inaczej nie utrzymasz, poleci. Balans ciała też jest ważny przy słabszych nogach, skręt w prawo lekko wachlasz się na lewo i odwrotnie.
_________________
VROC #35625
 
 
Duch 


Motocykl: vn 800, czasowo brak
Skąd: Jastrzębie Zdrój
Wysłany: Nie Lut 05, 2017   

no i jak pisze przedmówca słabe mięśnie nóg
_________________
,,Bazyl - jest Bóg czy go niema ?
niema boga - jest motór !"
 
 
Franky Furbo 

Motocykl: VN900 Custom '08
VROC: 38038
Skąd: Lubuskie
Wysłany: Nie Lut 05, 2017   

Cóż... ktoś kiedyś powiedział - kupuj motocykl, który potrafisz podnieść ;)
Twoje Cyreno upadki, to raczej nie kwestia techniki a siły. Może kobiecie pasuje coś lżejszego, by się maszyną cieszyć zamiast z nią się mordować ?
 
 
pani cyrena 


Motocykl: Vulcan 1500 A, 1993r
Skąd: Irlandia
Wysłany: Nie Lut 05, 2017   

Vulcan byl moim marzeniem od ponad 20 lat. Co prawda wczesniej jezdzilam na lzejszych motocyklach, ale zdecydowanie na wyzszych. Jestem dosc wysoka (172cm), siegam do ziemii, spokojnie... siedzac sobie na moto balansujac cialem, wciaz utrzymuje je bez problemu. Ten pojawia sie dopiero przy schodzeniu z niego. Chyba musze to nagrac, bo musze popelniac jakis blad podczas przerzucania nogi alboco :D Nie wiem, dzis jak patrze na moje poobijane kolana, to za cholere nie moge przypasowac obrazen do tego co sie wydarzylo.

ps. mam 40 lat a kolana poobijane jak mloda latawica :silent:
 
 
kacmar 


Motocykl: VN900LT '08
VROC: 36367
Skąd: Zabrze
Wysłany: Nie Lut 05, 2017   

Otwieraj najpierw stopkę, przechylaj na stronę stopki i dopiero schodź z motocykla
_________________
Pozdrawiam Mirek
 
 
pani cyrena 


Motocykl: Vulcan 1500 A, 1993r
Skąd: Irlandia
Wysłany: Nie Lut 05, 2017   

kacmar napisał/a:
Otwieraj najpierw stopkę, przechylaj na stronę stopki i dopiero schodź z motocykla


wczoraj moto stalo na stopce i mimo wsyzstko padlo
 
 
PPV 


Motocykl: VN900 Custom 2007
VROC: 37483
Skąd: Warszawa
Wysłany: Nie Lut 05, 2017   

Przy schodzeniu?? Ja zawsze rozkładam boczną stopkę, opieram motocykl i wtedy sobie wstaje jak z fotela. Jeżeli robisz tak, że zsiadasz z nierozłożoną stopką (np po to, żeby go gdzieś idąc przepchnąć) - to się nie dziwię, że się przewraca.
 
 
pani cyrena 


Motocykl: Vulcan 1500 A, 1993r
Skąd: Irlandia
Wysłany: Nie Lut 05, 2017   

Nie nie nie! Chyba sie zle wyrazilam. Jak schodze z moto, zawsze mam stopke otwarta, to jest cos co jest oczywistego. Wczoraj moto bylo na stopce, stalo stabilnie. Nie wiem, tak teraz mysle, moze ja po prostu ciagne go za soba. 3 dni temu chcialam ustawic moto na parkingu, cofnac o pol metra wciaz na nim siedzac, no i przewazyl mnie na prawa strone i polecialam. Wczoraj Plaska powierzchnia, stopka rozlozona, motocykl stal stabilnie. Noga prawa do gory i polecialam razem z nim... Nie dalabym rady przepchnac go nie siedzac na nim i tego po prostu nie robie
 
 
Skrobel 


Motocykl: Nomad 1500 FI, wcześniej 800 Classic
VROC: 35582
Skąd: Piaseczno
Wysłany: Pon Lut 06, 2017   

Może to dziwnie zabrzmi, ale dla mnie 1500 Classic wydaje się cięższy od mojego Nomada. Kiedy przysiadłem się do Classica kolegi (jeżdżąc już od roku Nomadem) pierwsze wrażenie było - kurna, jak ciężko go poderwać ze stopki! Nie wiem czy to przypadłość tego konkretnego egzemplarza, czy wszystkie tak mają (bo niestety jeździłem tylko tym jednym Classicem) ale zdecydowanie łatwiej było mi manewrować moim Nomadem niż teoretycznie lżejszym Classicem. I tak - trzeba było bardziej uważać na przechyły, bo granica poza którą robiło się ciężko jest bardzo blisko pionu. Moim zdaniem możesz spróbować poeksperymentować z ustawieniem kierownicy - może skieruj ją bardziej "na siebie" lub odwrotnie. W tym Classicu, którym jeździłem kierownica była nieco węższa i krótsza niż w Nomadzie - mam wrażenie, że to też wpływa na stabilność trzymania moto w pionie.

Poza tym mój Nomad jest niższy od Classica kolegi (i od innego Nomada, z którym porównywałem). Classic na stopce jest dużo mocniej przechylony (więc wyobrażam sobie, że nie trzeba go mocno ciągnąć, żeby przeważyć na "drugą stronę" stopki).

Ale z drugiej strony w pierwszym sezonie jeżdżenia Nomadem sam miałem niestety kilka parkingówek i już prawie pogodziłem się ze zmianą moto na lżejszy... Ale chyba to kwestia przyzwyczajenia i wprawy - oczywiście gmol obowiązkowy - w Polsce są do dostania, ale nie wiem jak wygląda kwestia wysyłki...

Moja rada? Spróbuj znaleźć kogoś kto jeździ innym 1500, postawcie motocykle obok siebie i porównajcie wrażenia z siedzenia na jednym i drugim. Dla mnie z perspektywy czasu 1500 nie jest aż tak ciężki jak wydawał się przez kilka pierwszych miesięcy. Ale stabilnością i łatwością manewrowania wciąż z nim wygrywa 1700 i kiedyś taki będzie mój następny motocykl...
_________________
Pozdrawiam serdecznie
Łukasz czyli Skrobel
 
 
pani cyrena 


Motocykl: Vulcan 1500 A, 1993r
Skąd: Irlandia
Wysłany: Pon Lut 06, 2017   

Łukasz, mam dokladnie takie samo uczucie. Mam aktualnie 2 Vulcany, wiec mam mozliwosc porownania dwoch niby takich samych a jednak innych maszyn. VN15 classic (95r) to wielka ciezka krowa. Troche mulowato sie kula. Ciezko sie robi wolne manewry. Jednak jak juz stanie na stopce to stoi i sie nie rusza. Takze ciezko jest poderwac do pionu z nozki. Wydaje mi sie o wiele ciezsza maszyna niz Vulcan 1500A (93r). Ten z kolei sunie gladko, latwo sie manewruje, nie potrzeba duzo sily, zeby go przesunac, poderwac, itd. Zupelnie inna maszyna. Wygladaja tak samo (jesli chodzi o gabaryty) oprocz roznic w detalach, czyli np ksztalt kierownicy. Tylko tu jest problem, ze cos jest nie tak - cos nas przewraca w momencie schodzenia z moto... Mam wrazenie, ze rzeczywiscie kat pochylenia na nozce jest troche duzy i to moze powodowac latwosc upadku. Musze podleczyc poobijane rece i nogi i pocwiczyc wsiadanie i schodzenie. Poki co szukam kogos, kto mi wykona gmole, bo nie moge znalezc gotowych..
 
 
MaciekSz 


Motocykl: VN 2000 Rogue
VROC: 32197
Skąd: Pruszków
Wysłany: Pon Lut 06, 2017   

Moja rada. Jak już chce się położyć, to go połóż (tylko z nogami uciekaj). Bo nie ma szans, żeby utrzymać i skończy się kontuzją kręgosłupa. Oczywiście gmole sobie załóż - nawet zrobione na zamówienie.

Jestem mniej więcej twojego wzrostu, a jeżdżę cięższym motocyklem. Jeżeli stoisz stabilnie nogami na ziemi, nie próbuj go trzymać tylko rękoma. Jakkolwiek to nie zabrzmi - przytrzymaj go też udami :oops: .

W tych motocyklach technika zsiadania jest jedna. Zatrzymujesz się --> rozkładasz stopkę --> stawiasz motocykl na stopce (powoli) --> zsiadasz na lewą stronę. Można po wyłączeniu silnika wbić też jedynkę, wtedy ryzyko przypadkowego przetoczenia w przód jest niewielkie.

Jeżeli tak robisz, to szukałbym jeszcze winy w stopce - może byc za bardzo (albo za mało wygięta), może nie rozkładasz jej do końca, a może jest zniszczony ogranicznik i rozkłada się za bardzo.
_________________
MaciekSz
VN 2000 Rogue
Był VN1600 Nomad
Był VN900 Custom Ebony LE
Iż '49 (wciąż w częściach)
VROC #32197
 
 
pani cyrena 


Motocykl: Vulcan 1500 A, 1993r
Skąd: Irlandia
Wysłany: Pon Lut 06, 2017   

Tak zrobie :) Posprawdzam co sie da, pocwicze, zaloze gmole i zobaczymy czy to wiina sprzetu czy kierowca do dupy.
Dzieki chlopaki :)
 
 
HaMMeR 


Motocykl: VN2000 Rogue
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon Lut 06, 2017   

pani cyrena napisał/a:
...Jak schodze z moto, zawsze mam stopke otwarta, to jest cos co jest oczywistego. Wczoraj moto bylo na stopce, stalo stabilnie. Nie wiem, tak teraz mysle, moze ja po prostu ciagne go za soba.

Czy dobrze rozumiem, że moto przewróciło się na lewą stronę, na stronę z otwartą stopką, jak?, a może pociągnęłaś do przodu i stopka się złożyła w momencie zsiadania.

pani cyrena napisał/a:
...3 dni temu chcialam ustawic moto na parkingu, cofnac o pol metra wciaz na nim siedzac, no i przewazyl mnie na prawa strone i polecialam.

Być może odwrócenie głowy w trakcie cofania powoduje jakieś zaburzenie Twojego wyczucia pionu, stąd zbyt mocny przechył na którąś ze stron i w następstwie upadek. Poćwicz cofanie patrząc w lusterka. Na początek na wprost, bez skręcania kierownicą.
_________________
Don't Break the Oath
 
 
Kristofer 

Motocykl: Honda Goldwing
Skąd: Myszków
Wysłany: Wto Lut 07, 2017   

Zadziwilas minę nawet podczas bzykania jak jest prAwidłowo rozłożona stopka nie da sie mot przewrócić
Tak jak kolega pisał wcześnie staraj sie trzymać udami i stosować przeciw wagę Moto w prawo dupa w lewo i na odwrót
 
 
Mayones 


Motocykl: VN800->K1200RS->
Skąd: B-B
Wysłany: Wto Lut 07, 2017   

Może amor nisko i zbyt pionowo motur stoi, czyli jakby kosa za długa ;) Ja kiedyś Turka położyłem przykładając od lewej strony klucz płaski 10 :D , po prostu postawiłem go na pochyłym w tą gorszą stronę :wnerw:
A jak to udami chcecie trzymać jak kiera jest sporo wyżej to oczywiste, że potrzeba mniej "siły" żeby go w pionie utrzymać, trzymając udami chwila gibnięcia i nie zdążysz już nawet kierą go "złapać" gleba gotowa.
_________________
Nie jedź szybciej, niż lata Twój Anioł Stróż...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template bLock v 0.2 modified by Badger
Copyright by Vulcaneria.pl © 2011